hair

For over half a year I’ve pink hair. First, it was something only for holiday, but I fell in love with pinky peachy hair and I couldn’t stop. In June my hair was more dark pink, than now. But I think that I look better in baby pink or something between blonde and pink. At the beginning, I’ve dyed my hair in a hair salon but now I do it at my home. To do this I use Alchemic Conditioner ‚red’ by Davines. This conditioner I mix with another moisturizing hair mask and then I keep it on my hair for something about 5 minutes. Pink color on a hair will be staying for a week. Also, I want to try Loreal Colorista Washouts. Did you have them?


W czerwcu tamtego roku postanowiłam pofarbować moje blond włosy na różowo. na początku był to bardziej jasny fiolet, ale z każdym myciem coraz bardziej się osłabiały w pigmentacji, aż w końcu staneło na baby pink. Kolor ten totalnie pokochałam, dlatego przez 2 miesiące przedłużałam go piankami koloryzującymi. Jednak one bardzo niszczyły i wysuszały włosy, dlatego z nich zrezygnowałam.  I wtedy jesienią kolor różowy zaczął podbijac Internet, teraz jest on już niesamowicie modny. A ja zakochałam się w nim jeszcz bardziej. Postanowilam znaleźć jakiś tani sposób na koloryzowanie moich włosów, a przy tym zależało mi żeby jak najmniej się niszczyły. I wtedy na Snapie Maff zauważyłam Alchemic Conditioner Davines w kolorze czerwonym. Zmieszana ze zwykłą nawilżającą maską i pozostawiona na około 5 min na włosach, farbuje je na delikatny róż. Efekt z każdym myciem spłukuje się coraz bardziej. Maska ta nie niszczy w dużym stopniu włosów, ale warto dodatkowo je wzmocnić np. olejkiem czy serum. Mam ochotę jeszcze wypróbować Loreal Colorista Washouts, jesli ktoś je miał to proszę o opinię w kom.

Love,Lynn

Zwykły wpis
stylegraphy

Hey everybody! Yes, it’s songs lyrics. 😊 Because of the weather, I couldn’t take photos of my outfits of this week, and also to this post. But I made some graphic outfits.. you know what I mean. I think that this is a good idea for this kinda post when I couldn’t take photos. Ugh.. I said this second time. OKaay… so today I am gonna show you some outfits inspired by Elle Fanning.


Okay, a więc, jeśli śledzicie mnie na Snapchacie to wiecie, że pogoda w tym tygodniu mi nie sprzyjała, a mam niestety ograniczony czas do robienia zdjęć ze względu na studia. Ale stwierdziłam, ze post tak czy tak się ukaże, a moje stylizacje zastąpię te stworzonymi na Polyvore. Uwielbiam tą stronkę, ze względu na to, że mam tam dostępne niemal wszystkie ubrania z całego świata. Pozwala mi to stworzyć stylizację dokładnie taką jaką chcę, co czasami jest trudne do odtworzenia na żywo. Także, dzisiaj zapraszam do stylegraphy poświęcone Elle Fanning.

photos: Pinterest

l (1)

This slideshow requires JavaScript.

ASOS – skirt & espadrilles
MANGO – blouse
TOSCANIO – bag

l (2)

This slideshow requires JavaScript.

MANGO – bag
ASOS – flatforms
Levi’s – jeans

l (3)

This slideshow requires JavaScript.

ASOS – bag & pants

l (4)

This slideshow requires JavaScript.

ASTR the Label – blouse
ASOS – skirt
KENDALL&KYLIE – boots
TOSCANIO – bag

l

Udało mi się znaleźć dokładnie bardzo podobny plecak jaki Elle ma na zdjęciu w inspiracjach powyżej. Niestety jest on z amerykańskiej strony i pomimo tego, że jest dosyc tani, to musimy jeszcze liczyć się z cłem. Dlatego też znalazłam polski odpowiednik. 😉

This slideshow requires JavaScript.

Superga – sneakers
Topshop – jacket
TOSCANIO – backpack
IVY PARK/Revolve – sport bra

Soooo who’s next in Stylegraphy?

Love,Lynn

Zwykły wpis