beauty

HairFace&Body – czerwiec’16

Nowa kosmetyczna seria, w której będę wam pokazywać kosmetyki, które udało mi sie skończyć, ale są warte uwagi. Odpuszczę sobie pokazywanie takich produktów jak żel pod prysznic, ponieważ za bardzo nie widzę w tym sensu.

Dzisiaj akurat będą tylko kosmetyki do makijażu. Zaczniemy od podkładu MaxFactor:

product_prod_Facefinity_Fdn_1

źródło: Maxfactor.pl

Jest to podkład długotrwały, zawiera on w sobie bazę. Dodatkowo ma mieć krycie korektora, a przy tym nadać skórze nieskazitelny wygląd. Posiada SPF 20.

Nakładałam go gąbeczką, ponieważ palcami czy pędzle tworzyły się smugi,a także był o wiele bardziej widoczny na cerze. Był długotrwały, bo nie jednokrotnie wytrzymał cały dzień. jednak nie mylcie tego z matowym wykończeniem. Ja jako posiadaczka cery tłustej, musiałam przypudrowywać go w ciągu dnia. Jednak jak nazwa wskazuje ‚ All day flawless’ ma on mieć zdrowe, naturalne wykończenie. krycie było duże, a przy tym jego formuła nie była ciężka, a wręcz bardziej wodnista. U mnie sprawdził się bardzo dobrze, myślę, że posiadaczki cery suchej czy normalnej, będą jeszcze bardziej zadowolone.

Latem nie używam podkładów, a raczej lekkich BB czy CC kremów. Skusiłam się na CC krem z Ziaji.

03d7dc90c56e9169024a3e6575a3f481

źródło: ziaja.pl

Ma on korygować zaczerwienia i niedoskonałości. Idealny dla cery z rozszerzonymi naczynkami.

Jak dla mnie klapa, bo mnie zapchał, tak mocno, że musiałam udać się do dermatologa i do teraz zmagam się  z niedoskonałościami. Rozprowadzony gąbeczką wtapiał się w skórę, natomiast kiedy rozprowadziłam go palcami – zważył się. Nie ma on koloru, przez co nie kryje, ale nie wymagałam tego od niego. Miał wyciszać zaczerwienia, nie wiem w jakim stopniu to robił,  a w jakim przyczynił się do tego po prostu puder. Bo nałożony sam na skórę, nie dawał żadnego efektu.

brow-drama-medium-crop

źródło: maybeline.pl

Bardzo polubiłam ta maskarę do brwi. Trzeba z nią uważać, bo ta kuleczka na końcu może być dla nie których za duża, ale u mnie była idealniej wielkości. Żel przytrzymywał brwi w miejscu na dobre kilka godzin. Dodatkowo często stosowałam go samego, ponieważ ma w sobie kolor, który delikatnie zaznaczał brwi. A z racji tego, że mam gęste brwi, nie potrzebuję wypełniania.

Kiedy mi się skończył kupiłam paletkę cieni do brwi z Pierre Rene.

5901780764470_eyebrowset01

źródło: pierrerene.pl

Cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Mogłyby być bardziej kremowe, bo jak dla mnie są troszeczkę za suche, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Obecnie używam dwóch najjaśniejszych odcieni. Co do wosku mam mieszane uczucia, ponieważ przytrzymuje brwi w miejscu, jednak czasami mam wrażenie, że za bardzo ‚świeci’ się na nich.

I to wszystkie kosmetyki dzisiaj. Zapraszam na kolejny post !

Nineczka (1)

 

Advertisements
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s