beauty

Hair Face & Body – lipiec’16

Jakoś tak wyszło, że dzisiaj sama kolorówka. Nie powiem, że w tym temacie czuję się najlepiej jeśli chodzi o kosmetyki. Przygotowałam dla Was dwie kombinacje – bronzer i usta –  a także cienie do oczu.

Zacznijmy od makijażu oczy. Nie dawno dostałam paletkę Astor EyeArtist. Posiada ona bazę pod cienie, 4 cienie w neutralnych kolorach i rozświetlacz. Baza jest nawet ok, nie testowałam jej przez wiele godzin, ale myślę, że powinna wytrzymać. Problem może pojawić się przy tłustych powiekach. Cienie mają suchą konsystencję, przez co delikatnie się pylą, ale nie osypują się. Mnie najbardziej podoba się ta delikatna mandarynka, takiego koloru właśnie mi brakowało. Nałożony w załamanie powieki nadaje twarzy świeżego wyglądu i podbija kolor niebieskiej tęczówki. I na koniec rozświetlacz, którego ja bym tak nie nazwała. Już w opakowanie jego faktura jest dziwna, niczym cień foliowy. Nie jest to jednolity kolor złoty, a drobinki. Przez co na powiekach niezbyt mi się podoba, ale idealnie sprawdzi się jako rozświetlacz do ciała. Nałożony na skórę wraz z olejkiem pięknie podkreśli opaleniznę.

Ogólnie paletka bardzo mi się podoba. Na wyjazdy wpisze się perfekcyjnie z racji tego, że jest malutka, a zawiera podstawowe kolory.

 

Ostatnio na nowo zakochałam się w konturowaniu twarzy. Wyszło to trochę przez przypadek, bo po prostu kupiłam zbyt ciemny puder do twarzy i myślałam, że będzie idealny jak się opalę, a tu nici z opalania w tym roku. 😦 Mówię tutaj o pudrze w kompakcie Manhattan w kolorze ‚9 chocolat’. Służy mi on do delikatnego opalenia cery. Poza tym, że strasznie się pyli, jest naprawdę super. Ma dołączoną gąbeczkę, z której ja nie korzystam, ponieważ przy mojej cerze, muszę być bardzo ostrożna. Do głębszego konturowania używam paletki Face Form od Sleek’a w odcieniu ‚light’. To połączenie dodaje mi delikatnie opaloną cerę, a jednocześnie podkreślone policzki w naturalny sposób.

A teraz usta, troszkę ciemne jak na lato, ale mega mi się podobają. Najpierw nakładam konturówkę do ust z Lovely „Perfect line” o numerze 2. Jeśli chcę mocniejszy efekt nakładam jej więcej, jeśli nie robię tylko delikatne kreseczki. Następnie dodaję szminkę w kredce Celia „Lips on top’ o numerze 2, jest to taki brudny róż, który w połączeniu z konturówką stworzy jagodowy odcień. Do tych ust pasuje mi minimalny makijaż oka, np. tyko kreska eyelinerem, coś w stylu Kylie Jenner.

Jakie są wasze kosmetyczne odkrycia lipca ?

Nineczka (1)

Advertisements
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s