beauty, przegląd

my ‚go to’ lipsticks colors

Zima to czas kiedy możemy pozwolić sobie na mocniejsze kolory na ustach. Ostatnio coraz modniejsze są odcienie brązu, a bordo to już chyba nieodłączny element świątecznego makijażu.

A więc, dzisiaj przychodzę do was z moimi ulubionymi szminkami, czy produktami do ust, które wybieram na większe wyjścia. Nie mam jeszcze chłodnego brązu, na który nadal poluje.

zdjecie-19-12-2016-2-34-36-pm

Zacznijmy od szminki, którą mam najdłużej z tych trzech. Jest to, wspomniana już wcześniej na moim blogu (post Holy Grail), Notting Hill Nude od Rimmel. Seria Moisturing Renew jest mocno nawilżająca, jej wykończenie jest kremowe. Brąz jest zdecydowanie w ciepłej tonacji. Utrzymuje się do 4/5h, ale walki z tłustymi potrawami nie przetrwa.

zdjecie-19-12-2016-2-34-46-pm

Czas na bordo, tym razem Astor Heidi Color Last VIP „Spicy”. Jej wykonczenie jest na wpół matowe. Nasycenie koloru zależy od tego ile jej nałożymy. Jeśli chcemy dzienny lekko śliwkowy kolor, wystarczy małą ilość wklepać palcem. Utrzymuje się na prawdę długo, jak na niematową szminkę, jest to ok. 6/8h.

zdjecie-19-12-2016-2-34-54-pm-1

I mój nowy nabytek, na którego temat, nie mogę zbyt wiele powiedzieć. Jest to Sleek Matte Me „Old Hollywood”. Kolor jest przepiękny, to taka ciemna stara czerwień. Bardzo ładnie optycznie wybiela nam zęby. Nie wypowiem się na temat jej utrzymywania, ponieważ nie miałam jej jeszcze na sobie na tyle długo.

nineczka-1

 

 

 

 

Advertisements
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s